Skocz do zawartości

Zdjęcie

Praca w domu ;)


  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć
8 odpowiedzi na ten temat
Thiii
  • Thiii
  • Użytkownicy
  • Obserwuj
  • 8 postów
  • 9 Obserwujących
Cześć. Piszę tu, bo w sumie nie wiem już, gdzie bym mogła szukać porady.
Otóż mam pewien problem. Dostałam takie dość spore zlecenie na koncepty do gry, wszystko pięknie. Jest to moje pierwsze płatne zlecenie.
Niestety, jak to ja, nie potrafię pracować w domu. "Szef" wymaga, a ja robię wszystko, by odwlec robotę. Nie potrafię pracować, gdy nikt nie nadzoruje tego, co robię, czyli fizycznie nie ma nade mną szefa, tylko jest gdzieś tam na drugim końcu Polski. Szukam jakiegoś sposobu na poradzenie sobie z tym, ale już tracę nadzieję. Może to nie dla mnie?
Czy ktoś z was ma albo miał taki problem? I jak ewentualnie sobie z nim radzi? Bo na mnie już nic nie działa. Ani odłączanie internetu, ani sport, ani jakaś motywująca muzyka. Nic. Mieszkam z rodzicami, więc robię tyle, aby zarobić na "haracz" dla mamy i nic poza tym :P A jak już zarobię, to mam wszystko gdzieś i dalej się lenię. Wiem, ze tak nie można funkcjonować i jak się nie ogarnę, to znów będę musiała iść do pracy na etat, czego nie chcę.
Jakieś sprawdzone rady mile widziane. Byle nie w stylu "po prostu zacznij" albo "przeczytaj tą ksiązkę". Niestety to na mnie już nie działa ;/.
Zastanawiam się nad wizytą u psychologa, aczkolwiek trochę się boję, bo ostatnim razem jak byłam, to psychiatra nawet nie skierował mnie na terapię, tylko mnie wyśmiał, że mam takie mało znaczące problemy. I co tu robić?
Myślałam też o tym, by wyjść do jakiejś koleżanki, która by mnie pilnowała, ale obawiam się, że skończy się tak, że zamiast pracować, będziemy gadać przy kawce i tyle. Z resztą nie chcę nikogo obciążać, bo każdy przecież pracuje, ma swoje obowiązki i nikt nie będzie poświęcał reszty dnia dla mnie. Tymczasowe biura odpadają, zarobię mniej niż za takie biuro zapłacę (jeszcze liczę dojazd, bo najbliższe takie biuro jest w mieście oddalonym o 20km od mojego).
Myślałam też, aby umówić się na Team Speaku z osobami, które pracują tak samo, ale nie wiem, czy to dobry pomysł i nie wiem gdzie szukać chętnych xd

Napisany 22.09.2015 - 20:45

#1

Zielsko
  • Zielsko
  • Administratorzy
  • Obserwuj
  • 146 postów
  • 98 Obserwujących

Też mam tak czasami, ale tylko czasami.

Po pierwsze trzeba pamiętać, że nikt za Ciebie tego nie zrobi. Spróbuj sobie postawić jakiś cel, np. potrzebujesz 50 tyś na nowy samochód, albo na początek coś nowego. Bo teraz pewnie u Ciebie to wygląda w ten sposób, że pieniądze zarobione szybko się rozpływają i Twoja praca nie daje Ci satysfakcji. Załóż konto oszczędnościowe na które będziesz odkładała zarobione pieniądze. 

Dobrym rozwiązaniem jest też praca w nocy, gdzie nikt Ci nie przeszkadza, możesz się wyciszyć, cały świat w okół Ciebie śpi, a Ty w 100% możesz oddać się pracy. 

To są moje 2 sposoby, sprawdzone na motywacje do pracy w domu :)

P.S Ja też pracuję w domu.


Napisany 23.09.2015 - 10:13

#2

canitiem
  • canitiem
  • Użytkownicy
  • Obserwuj
  • 9 postów
  • 19 Obserwujących

Zielsko dobrze radzi. Jeśli będziesz miała cel na który będziesz chciała przeznaczyć zarobione pieniądze, to będziesz miała większą chęć do pracy. O swoim zleceniu i o tym co sobie kupisz za zarobione pieniądze możesz opowiedzieć też innym ludziom, a szczególnie tym na których opinii Ci zależy. Taka swego rodzaju presja może pomóc w mobilizacji :) Pomyśl też o swoich przyszłych pracodawcach, że to jak będziesz wywiązywać się ze swoich obowiązków może wpłynąć na przyszłe zlecenie, bo wyrabiasz sobie renomę.

Moją największą motywacją do pracy jest to, że jestem jedyną żywicielką rodziny :P zatem muszę się mobilizować bo inaczej odłączą mi prąd, wodę, internet a moje dzieci będą żywić się u sąsiadów :P Na mnie dobrze działa także jakaś lekka aktywność fizyczna, dodaje mi energii i poprawia mi humor. Przyznam się, że także miewam czasami dni, w których jestem mniej produktywna, zatem może w Twoim przypadku to tylko przejściowe?

Ja też pracuję w domu jakbyś była chętna, to możemy czasami popracować wspólnie online :) Ja tak robię czasami z siostrą (ona też pracuje w domu) w trakcie pracy pokazujemy to co do tej pory narysowałyśmy, pytamy się nawzajem o zdanie itp. To całkiem fajny sposób jak ktoś lubi dzielić się swoją pracą. Jednak jeśli siostra jest u mnie osobiście, lub ja u niej to niestety praca w ogóle nie idzie. Zatem Twoje obawy co do tego, że praca w obecności koleżanki może skończyć się na obijaniu może się potwierdzić :P

Ewentualnie możesz się wyprowadzić od rodziców, wtedy przymus samodzielnego życia skutecznie popycha do pracy :P 


Napisany 23.09.2015 - 13:45

#3

Thiii
  • Thiii
  • Użytkownicy
  • Obserwuj
  • 8 postów
  • 9 Obserwujących
No właśnie, mam taki cel, żeby kupić nowy komputer, bo ten co mam ma już 10 lat, ma Widows XP i nowsze programy już na nim nie działają.
W nocy jestem oczywiście najbardziej produktywna, jak już wszyscy śpią, jest cisza i spokój. Potrafię się zabrać za robotę koło godziny 23 i aż do 4 mam takiego speeda, że szok. Ale wtedy śpię do 14 i z kolei mama chodzi wściekła, że od rana musi sama w domu robić i jej nie pomagam. Staram się więc wstawać koło 9 rano i idę spać w godzinach, w których jestem najbardziej produktywna... Dni, w których siedzę nad projektem do późnej nocy jest więc bardzo mało.
Canitiem, u mnie to nie jest przejściowe niestety. Ciężko to napisać, ale jest to też po części wynik mojej depresji, z którą walczę już 10 lat. Ale to już mniejsza, bo to nie jest forum medyczne :P
Chętnie bym się umówiła na taką wspólną pracę. Może coś by to pomogło. W jakich godzinach pracujesz?
Wyprowadzkę od rodziców rozważam i bardzo bym chciała to zrobić, ale najpierw muszę sie rozkręcić, mieć więcej zleceń, lepiej płatnych, żebym była pewna, że się utrzymam jak nie z tego to z innego zlecenia. W każdym razie to kolejny cel koło nowego komputera :P

Napisany 23.09.2015 - 21:15

#4

canitiem
  • canitiem
  • Użytkownicy
  • Obserwuj
  • 9 postów
  • 19 Obserwujących

Cel już jakiś masz, więc jest do przodu  :lol:

Ja pracuję bardzo różnie, praktycznie przez cały dzień po trochu, ale najwięcej pracuję rano i wieczorami. Jednak nie od 23 do 4 ponieważ wstaję o 6 rano więc raczej po pewnym czasie padłabym z wyczerpania :P Czyli głownie to tak od 7.30 do 12.00, (przerwa na zrobienie obiadu :P) później gdzieś tak od 15 do 20 taka praca po trochu. i tak gdzieś od 21 do 24 czasami 1. Czyli te godziny wieczorne chyba najbardziej zgrałyby się z Twoim rytmem dnia. Nierzadko nadrabiam jeszcze weekendami. Praktycznie przez ten cały czas jestem dostępna na skype. 

Czy email, który masz na PFUG jest aktualny?


Napisany 24.09.2015 - 15:35

#5

Thiii
  • Thiii
  • Użytkownicy
  • Obserwuj
  • 8 postów
  • 9 Obserwujących

Tak, mail jest aktualny.

O kurczę, to jak tak policzyć, to dużo pracujesz. Ja to jakbym nawet te 4h dziennie popracowała, to byłoby już dużo :P Bo na razie może raz w tygodniu coś porobię i to wszystko x.x

Tak się zastanawiam nad tymi godzinami i w sumie chyba najbardziej by mi odpowiadało jakoś się zgadać z rana. Czyli tak od tej 7.30. Bo siedzenie po nocach bądź co bądź nie jest najmądrzejszym pomysłem. Potem jak trzeba wstać gdzieś rano w ważnej sprawie, to jest ciężko. Wiem, że jakbym juz się wzięła od rana za robotę, to bym już robiła :P Najtrudniej jest własnie zacząć, ten pierwszy kop w tyłek na rozpoczęcie dnia. A potem już poleci z górki, myślę. Najwyżej mama będzie mi przerywać co trochę, żebym jej w tym i w tamtym pomogła, ale trudno :P


Napisany 25.09.2015 - 23:20

#6

canitiem
  • canitiem
  • Użytkownicy
  • Obserwuj
  • 9 postów
  • 19 Obserwujących

Napisałam emaila do Ciebie :)


Napisany 26.09.2015 - 12:30

#7

keik
  • keik
  • Użytkownicy
  • Obserwuj
  • 13 postów
  • 6 Obserwujących

Dodam od siebie 5 groszy: Jeśli się pracuje w domu to, tak jak w zwykłej pracy, najlepiej się ubrać inaczej niż w piżamę, nastawić radio, powiedzieć domownikom że ma się PŁATNE zlecenie, że pracujesz jak w biurze ale w domu i potrzebujesz dziennie poświecić 4-12 godzin na siedzenie przed kompem.

Rospisać plan, zrobić kalendarz do odhaczania wykonanych zadań i wyłączyć fb, gg, skype, youtube i wszystko, co rozprasza, telefon wyciszyć, a drzwi zabarykadować :D


Napisany 01.12.2015 - 14:18

#8

Artloop
  • Artloop
  • Użytkownicy
  • Obserwuj
  • 4 postów
  • 0 Obserwujących

Praca w domu to jest po prostu przekichane. Człowiek cały czas jest rozkojarzony i co chwila, ktoś mu przerywa prace.


Napisany 17.08.2016 - 10:42

#9



0 użytkowników czyta ten temat

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników